Ile czasu dziennie poświęcam na to, by przygotować mój głos do pracy, całodziennego wysiłku, z którym często mierzą się osoby pracujące głosem? Ile czasu powinnam właściwie poświęcić i co w tym czasie robić? Czy wystarczy 10 minut i czy taki czas ma sens?
szukam odpowiedzi na te pytania, ponieważ wiem i słyszę od uczestniczek warsztatów, że czas na przygotowanie głosu rano, przed całym dniem pracy, jest bardzo ograniczony i często sprowadza się do… 10 minut drogi autem do placówki edukacyjnej. Dobre i to!
A gdyby tak pierwsze 20 minut zajęć z dziećmi było jednocześnie okazją, żebym „rozgrzała” i przygotowała mój głos? Czy są takie zabawy tradycyjne, które dla dzieci, z którymi pracuję, będą świetnym rozpoczęciem dnia, a dla mnie rozgrzewką oddechowo-głosową? Takie właśnie myśli chodzą mi po głowie i po głosie, kiedy w wybrane dni tygodnia biorę udział w regularnej praktyce on-line CIAŁO, ODDECH, GŁOS, prowadzonej przez Olgę Kozieł.
40-o minutowe sesje odbywają się we wtorki, środy i czwartki oraz obejmują: regulację układu nerwowego, ruch i rozluźnianie ciała, ćwiczenia oddechowe i praktyka głosu (wydobywanie dźwięku, proste ćwiczenia emisyjne).
Wiele wynoszę z tych spotkań, zwłaszcza w aspekcie znaczenia rozluźnienia, pracy w zgodzie ze sobą w różnych aspektach, uważności na drobne zmiany i procesy oraz roli integralnego podejścia do pracy z głosem, które bierze pod uwagę różne wymiary naszego funkcjonowania.
Przy tej okazji serdecznie polecam warsztaty i inne formy pracy z głosem, prowadzone przez Olgę Kozieł – odsyłam do strony internetowej, gdzie można znaleźć więcej informacji.
fot. Marianna Łakomy
_____________________
Projekt „Polskie zabawy tradycyjne w pracy z głosem – program warsztatów w zakresie emisji głosu skierowany do osób pracujących z dziećmi” powstaje dzięki dofinansowaniu udzielonemu przez: KPO. STYPENDIA 2025. A2.5.1. Sfinansowane przez Unię Europejską NextGenerationEU. #KPOdlakultury#kpo#stypendia#FunduszeEU

